Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pismo Święte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pismo Święte. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 marca 2018

(Nie) bój się Boga! - Danuta Piekarz




(Nie) bój się Boga! Co Biblia mówi o lęku? to zbiór rozważań na temat strachu, który wspominany jest na kartach Pisma Świętego wielokrotnie. Samo zawołanie Nie lękaj się pojawia się w nim aż 365 razy - niejako po jednym przypomnieniu na każdy dzień roku.

I takim memento ma być również ta krótka skądinąd publikacja, podejmująca się omówienia losów postaci biblijnych, które tak jak i my dręczone były doświadczeniami strachu, lęku czy smutku. Autorka śledząc ich ziemską wędrówkę, pokazuje jakie emocje towarzyszyć mogą człowiekowi w jego kontaktach z Bogiem i udowadniając, że nie zawsze są one dobre. 


Nawet jeśli Twoja relacja jest właściwa, nawet jeśli jesteś głosicielem Dobrej Nowiny - Twoje ziemskie życie nigdy nie będzie wolne od strachu. Najważniejsze jest, by zawsze zdawać sobie sprawę z Bożej obecności - i taka właśnie nauka płynie z tej książeczki.

Danuta Piekarz, biblistka oraz italianistka, próbuje wskazać czytelnikowi różnicę pomiędzy tym, co zwiemy strachem a bojaźnią Bożą, która ma nas do Stwórcy przybliżać, a nie - tak jak robi to lęk - od Niego oddalać. 


Jeśli dręczy Cię nieustająca obawa, a radość życia umyka przyćmiona przez niepewność - sięgnij po tę niepozorną książeczkę. Zapewni Ci ona lekturę wielu pouczających fragmentów, które z całą pewnością przybliżą Cię do Boga i pozwolą zrozumieć swoje emocje oraz (oby!) uwolnić się od nieuzasadnionego lęku oraz poradzić sobie ze strachem.  



wtorek, 18 czerwca 2013

Zobaczyć Boga – Joachim Badeni OP


Tytuł: Zobaczyć Boga
Autor: Joachim Badeni OP
Wydawnictwo: Esprit
ISBN: 978-83-63621-13-1
Ilość stron: 170
Cena: 28,90 zł




Któż nie chciałby, podobnie jak postaci starotestamentowe zobaczyć Boga już teraz, nie czekając na moment śmierci? Któż choć raz nie wyobrażał sobie, jak takie spotkanie będzie przebiegało, jak tak naprawdę On wygląda, jak się objawi?|

Joachim Badeni przekonuje, że Boga może zobaczyć każdy, jeśli tylko otworzy swoje serce na Jego działanie, wchodząc w kontemplację.
Co więcej, ojciec utrzymuje, że takie spotkanie jest koniecznością, jeśli chcemy żyć nie tylko obok Boga, ale przede wszystkim – z Nim.
Badeni dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, ukazując, że kontemplacja nie jest niczym skomplikowanym, wymaga jednak systematyczności i przemożnego pragnienia kontaktu ze Stworzycielem. W swoich wypowiedziach, które są spisaną wersją trzech konferencji wygłoszonych przez dominikanina w 1984 roku w Krakowie, wielokrotnie przywołuje on porównanie relacji z Bogiem z relacją dwójki zakochanych w sobie osób, które pragną się spotkać.
Badeni upatruje źródła kontemplacji w wielkiej miłości, w spojrzeniu, które jest jej pełne, które nią promieniuje, i które sprawia, że chcemy się w nim zatracić i trwać.
Ojciec daleki jest od stosowania skomplikowanej terminologii. Stara się przybliżyć istotę kontemplacji w sposób możliwie jak najprostszy, a przy tym najbardziej precyzyjny. Uświadamia, że ten typ bliskości z Bogiem nie jest zarezerwowany jedynie dla księży i zakonników i że może być nam dany w każdej chwili, bez względu na okoliczności. Liczy się miłość, wierność i zachwyt Bogiem, wypływający z częstej lektury Pisma Świętego.
Ojciec Badeni nadaje swoim wypowiedziom wiele uroku, przeplatając je z przykładami i anegdotami, które w sposób fenomenalny przybliżają omawiane zagadnienie, czyniąc je bliskim i zrozumiałym.
Badeni utwierdza czytelników w przekonaniu, że kontemplacja jest niezwykle ważnym elementem życia z Bogiem i w Bogu. Utrzymuje, że to właśnie ona jednoczy nas i jeszcze bardziej do Niego przybliża, czyniąc naszą relację niezwykle intymną, niczym bliskość małżonków.
Ojciec Joachim pragnie, by każdy odkrył w sobie zdolność do wejścia w tak bliską zażyłość z Bogiem, a także by miał dość samozaparcia, by w tej relacji trwać i o nią zabiegać – nie ma bowiem nic piękniejszego i napełniającego nas większymi łaskami niż owo wierne trwanie.

Polecam serdecznie tę książkę wszystkim tym, dla których systematyczna lektura Pisma Świętego oraz wejście w specyfikę Namiotu Spotkania i kontemplacji wciąż stanowi barierę nie do pokonania. Ojciec Joachim rzuca na owo zagadnienie światło z innej perspektywy, reklamując je i promując w specyficzny dla siebie sposób. Po przeczytaniu tej książki, niczego nie będziecie chcieli tak bardzo, jak zbudowania relacji z Bogiem na bazie kontemplacji.

wtorek, 19 kwietnia 2011

"Listy do Trynidadu"- Annika Idström

Od czasu rozpoczęcia przygody ze współczesną literaturą skandynawską, zaczęłam zauważać główne motywy, do których sięgają autorzy.
W powszechnym przekonaniu mieszkańcy Skandynawii jawią się jako osoby poważne, smutne, ze względu na klimat mające skłonności do stanów depresyjnych.
W wielu książkach natknęłam się jednak na charakterystyczny humor. Tak-po lekturze kilku pozycji zupełnie różnych autorów skandynawskich, mogę użyć podobnej kategorii.  Do tej pory rozróżniałam jedynie humor angielski, teraz bez problemu wskażę również cechy tego nowo odkrytego.
Mimo to, problematyka książek skandynawskich, z którymi do tej pory miałam styczność, sięga raczej po tematy zgodne z naszymi wyobrażeniami o tym terenie. W wielu z nich kreślone są bogate portrety psychologiczne bohaterów, autorzy dogłębnie analizują ludzką psychikę, kondycję i pobudki. Sięgają do najmroczniejszych zakamarków ludzkiej duszy, ogołacając ją i wystawiając nagą i bezbronną na oceny czytelników.
Skandynawscy autorzy wielokrotnie poruszają wątek patologicznych stosunków panujących w rodzinie, chorób psychicznych oraz ludzkiej samotności.
Nie inaczej dzieje się w Listach do Trynidadu. Książka ta jest syntezą wszystkich wymienionych przeze mnie cech. Stanowi studium ludzkiej psychiki.

Jej głównym bohaterem jest Seppo Sirén, przeciętny pracownik Urzędu Skarbowego, od czasu do czasu miewający niezobowiązujący skok w bok.

Jego życia rodzinnego nie można nazwać sielanką- żona ewidentnie ma problemy z psychiką, podobnie jak uważana za upośledzoną córka. Ponadto jego małżonka na jednej z fundowanych przez męża wycieczek, znalazła sobie kochanka, o którym bez jakiegokolwiek zażenowania mu opowiada. Niczym zakochana nastolatka kwitnie i czerwieni się na samo jego wspomnienie.
Seppo ma także kiepski kontakt z dorastającą córką, która zaczyna zachowywać się agresywnie, szukając u ojca zrozumienia, zainteresowania i miłości.

Bohater wraz z rodziną wyrusza w Podróż do Izraela- Ziemi Świętej, która może symbolizować jego podróż ku wyzwoleniu. Wolność ta jednak okupiona będzie wielką tragedią.

Autor na wielu płaszczyznach nawiązuje do Pisma Świętego- zarówno na płaszczyźnie językowej, bezpośrednio przywołując cytaty, jak i na płaszczyźnie fabularnej, czego przykładem jest wykorzystanie motywu podróży do Ziemi Obiecanej. W polskim wydaniu również okładka realizuje ten pomysł.
Sfera sacrum brutalnie styka się tutaj ze sferą profanum, liczne opisy zdrad, erotyka, rozbudzona seksualność mogą niepokoić i wywoływać oburzenie, a nawet niesmak. Jest to jednak kolejnym bodźcem i zachętą do zagłębienia się w meandry ludzkiej świadomości i psychiki.

Zachęcam do lektury, Annika Idström zabierze Was w podróż jakiej z pewnością nie zapomnicie.

 Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Kojro.

Tytuł oryginału: Kirjeitä Trinidadiin
Autorka: Annika Idström
Tłumaczenie: Bożena Kojro
Rok wydania: Grudzień 2002
ISBN: 83-916458-0-0
Liczba stron: 144


czwartek, 24 marca 2011

"Rozważania o psalmach" Clive Staples Lewis


Clive Staples Lewis, postać której nikomu nie trzeba przedstawiać. Jest osobą niezwykłą, autorem, który w sposób prosty, niezwykle trafny potrafi rozwinąć wybrany przez siebie temat, odwołując się do swojego doświadczenia oraz  swojej wielkiej erudycji.
Każdorazowe spotkanie z jego pisarstwem staje się spotkaniem, na które czekam z wytęsknieniem, spotkaniem z dobrym znajomym, którego zawsze chętnie zapraszam, by wysłuchać jego racji i podjąć polemikę.

Tym razem C.S.Lewis zaprosił mnie do rozważań na temat biblijnej Księgi Psalmów.
Zaprezentował mi swoje „olśnienia”, „trudności”, swój sposób interpretacji psalmów, zwłaszcza w odniesieniu do Nowego Testamentu.
Lewis wielokrotnie tłumaczy wydawałoby się brutalne, surowe nakazy i prośby zawarte w psalmach, pomaga odnaleźć ich sens współczesnemu chrześcijaninowi, nie znającemu kultury judaistycznej na wylot, nie znającego czasów chrystusowych do tego stopnia, by samodzielnie pokusić się o interpretację pewnych zjawisk, które on po wnikliwych studiach biblistycznych jest w stanie wyłapać.

Oczywiście konkluzja okazuje się prosta- Księga Psalmów, jak cała Biblia jest uniwersalna- mimo, że została spisana w czasach panowania króla Dawida, po dziś dzień zawarte w niej słowa są nam przewodnikami. Idealnie wpasowują się w rzeczywistość XXI-wiecznego człowieka, żyjącego w kulturze mass mediów. Doświadczenia ludzi są niezmienne- człowiek mimo szeregu zmian cywilizacyjnych pozostaje człowiekiem, z podobnie ukształtowaną psychiką, dążeniami i pragnieniami. Z podobną, choć nie każdy chce się do tego przyznać, wizją Boga.
Boga, nie bogów. Nie ma liczby mnogiej od tego rzeczownika. Nie wierzycie? Przeczytajcie.


Styl jest lekki, słowa płyną tak naturalnie, że momentami ma się wrażenie, że rzeczywiście sam Lewis siedzi naprzeciwko nas i wprowadza w swoje najintymniejsze myśli, zaprasza do dyskusji na podjęty temat. Staje się naszym przewodnikiem po jednej z piękniejszych ksiąg Pisma Świętego- Księdze Psalmów.

Polecam!

 Za możliwość zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Esprit.