Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babaryba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babaryba. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 stycznia 2019

Jedziemy na wycieczkę; Statki, łodzie, motorówki - Peter Knorr



Uwielbiam książki zbudowane na zasadzie "znajdź i wskaż". Uważam, że są one idealne dla dzieci w różnym wieku, bo uczą nie tylko spostrzegawczości i trenują koncentrację, ale również stają się przyczynkiem do poznawania świata i opowiadania niezwykłych historii. Wielokrotnie wykorzystałam je na zajęciach dla młodszej młodzieży, których zadaniem była właśnie umiejętność dostrzegania szczegółów oraz budowania spójnych wypowiedzi.

Dziś przychodzę do Was z dwoma propozycjami Wydawnictwa Babaryba - są to Jedziemy na wycieczkę oraz Statki, łodzie, motorówki.

Pierwsza z nich koncentruje się wokół wycieczki zorganizowanej podczas jednego z weekendów. Oto dorośli zabierają dzieciaki na wieść, do lasu, nad rzekę, do indiańskiej wioski, a także na ognisko rozpalone przy świetle gwiazd. 

Dzieci w towarzystwie swoich opiekunów będą mogli pograć w piłkę, obserwować pracę pszczelarza, pomoczyć nogi w rwącej rzece, zjeść lody, pogłaskać krowy, nakarmić konia, poczytać czy też zbudować namiot. To jedynie wierzchołek góry lodowej atrakcji i aktywności czekających na dzieci tego weekendu. Zdołasz dostrzec je wszystkie? :)




Druga propozycja to rejs po rzece - możecie wybrać statek, którym chcecie wyruszyć na przygodę. Do wyboru są: motorówka, barka, żaglówka, prom, ponton, statek pasażerski i łódź policyjna. Każdy z nich zapewnia inne warunki i umożliwia poznanie różnorodnych miejsc i elementów.  Na rzece panuje wyjątkowy ruch - wszystkie statki pracują i mijają się co jakiś czas, przemierzając te same lokalizacje. Z perspektywy rzeki odwiedzicie stocznię, park wodny, nadbrzeżną kawiarnię, lodziarnię, tawernę oraz sporych rozmiarów port. Każde z tych miejsc aż prosi się o eksplorację i przyglądanie mnogości szczegółów, tym bardziej, że z łatwością możecie przesiąść się na inny środek transportu. Na brzegu czekają samochody osobowe, traktory, motory, samochody transportowe, wozy policyjne, rowery... 

Obie książki przykuwają uwagę mnogością detali. Dzięki tej książce dziecko może bogacić swoje słownictwo, poznawać nowe zawody i formy spędzania czasu. Tak naprawdę jedna użyć tej książki jest dużo więcej - ogranicza Was jedynie wyobraźnia. 


Polecam :)


wtorek, 26 czerwca 2018

Amory, zaloty i podboje - Szymon Drobniak, Maria Łepkowska






Świat zwierząt, to przestrzeń kusząca i nęcąca ludzi. Od lat człowiek próbuje zgłębić największe tajemnice tych, których spotykamy w lesie czy ogrodzie. 

Oto przed Wami lektura fascynująca: Amory, zaloty i podboje, czyli niesamowite historie o rozmnażaniu w świecie przyrody.

Tytuł zdradza wszystko, nie zdradzając praktycznie nic: o czym konkretnie poczytamy? A raczej: o czym poczyta dziecko, bo to jemu dedykowana jest ta pozycja? (jeśli jesteś dorosły, możesz ostatecznie zerkać przez ramię).



Rozmnażanie jest tym, co łączy wszystkie żywy istoty. Każda jednak robi to na swój własny sposób. I o tym właśnie jest ta publikacja - o randkowaniu i rozmnażaniu się żywych organizmów w świecie istniejącym tuż obok nas: przeczytaj tę książkę, a zupełnie inaczej spojrzysz na otaczający Cię świat.

Sikorka modra, panda, mucha tyczkooka, golec, błazenek, modliszka, pszczoła, świtezianka, wrotki belloidalne  - o niektórych gatunkach pewnie dotąd nawet nie słyszeliście (ja również!), a każdy z nich chce Was dziś zaprosić, dzięki Szymonowi Drobniakowi, do swojego fascynującego świata i pokazać w jaki sposób stara się o to, by mieć dzieci.


Niezwykle pouczająca, arcyciekawa i inspirująca propozycja wydawnicza, którą jako miłośnik przyrody gorąco polecam - każdemu dziecku przyda się taka lekcja - a kiedy, jeśli nie podczas wakacji najlepiej obserwować świat fauny i flory oraz zachwycać się jego złożonością i różnorodnością?

Kapitalne wydanie, świetne ilustracje, prostota przekazu i niebywały walor edukacyjny - moje tegoroczne odkrycie, które z dumą stawiam na półce przyrodniczej.  I Wam polecam zrobić to samo!





Wszystkie ilustracje pochodzą ze strony Wydawnictwa Babaryba.

Super M - Dawid Rylski


Czy Ty również, Drogi Czytelniku, marzyłeś kiedyś o poznaniu superbohatera? Czy Ty również z zapartym tchem śledzisz wszystkie kinowe produkcje poświęcone tym super-, hiper-, spider-? 
A co gdybym Ci powiedziała, że już go znasz? Że znasz go dłużej niż kogokolwiek innego? Że od lat przechodzisz koło niego - nierzadko obojętnie, a często bez należytego szacunku?

Tak, tak - oto ona, Super M - bohaterka każdego dnia, Mama. Jej to poświęcona jest najnowsza książka Dawida Rylskiego, który odsłania przed czytelnikiem wszystkie tajne moce, którymi jest ona obdarzona, a które skrywają się pod płaszczem niepozornej codzienności. Który bowiem superbohater byłby w stanie znieść tyle co ona i robić tak wiele rzeczy jednocześnie? Ja nie znam żadnego.

Oto książka, która uczy młodego czytelnika szacunku do rodziców (tu: mamy) - tego, czego dziś bardzo często zaczyna brakować. Pokazuje ona i unaocznia, jak wiele rzeczy jednocześnie potrafią robić nasze mamy i jak rzadko spotyka je zrozumienie. Gdy w jednym miejscu zbierze się wszystkie te supermoce, aż chce się krzyknąć: dziękuję! A nie oszukujmy się - Rylski nie wymienił nawet połowy tego, co mamy potrafią. 

Jeśli zatem chcecie uczyć swoje pociechy szacunku i doceniania pracy i poświęcenia rodziców, polecam Wam tę książkę, która w bardzo atrakcyjny i przystępny sposób prezentuje to, co powinno być oczywiste dla każdego dziecka: że Mama to nie byle kto - to Super M, bohaterka każdej rodziny, zdolna do każdego poświęcenia, by pokonać wrogów  w postaci skaleczeń, zranień, pędzącego czasu czy nudnego popołudnia.










Moja Mama - Mayana Itoiz




Moja Mama to pozycja idealna nie tylko na Dzień Matki, ale o każdej porze roku. Oto opowieść o niezwykłej relacji łączącej mamę ze swoim synem. Relacji znaczonej wspólną zabawą, wygłupami, poznawaniem świata i siebie nawzajem. Każdy nowy dzień to dla tych dwojga okazja do eksploracji i nabierania doświadczeń, zaś wieczór okazja do wspólnej zabawy.

Dzięki tej książce dotkniemy nie tylko tej cudownej relacji, ale także wraz z bohaterami podążać będziemy światem barw i zwierząt - dzięki zabawie kolorami, dziecko nie tylko nauczy się je rozpoznawać, ale także identyfikować z odpowiednimi elementami otaczającego świata: zieleń z żabą, żółć z lwicą, szarość z zapadającą nocą. 

Książka ta stanowi idealną egzemplifikację tego, jak poprzez wspólną zabawę można się uczyć, jak istotne dla relacji łączącej rodzica z dzieckiem są wspólne wieczory, wygłupy i wreszcie zasypianie. Autorka zdaje się wskazywać nie tylko na aspekt psychologiczny i wychowawczy tego momentu, ale także edukacyjny i emocjonalny. Oto chwila w ciągu dnia, kiedy zostajemy tylko my, dziecko i cisza. Moment, w którym jest wreszcie czas, by wszystko sobie opowiedzieć.

Polecam tę niezwykłą podróż - dla dorosłych będzie to także przyjemna wędrówka ku własnemu dzieciństwu i przypominanie sobie swoich wieczornych opowieści, dla dziecka zaś szansa na to, by pobyć razem. Czasem tak niewiele znaczy naprawdę dużo.




 

Pokochaj mnie - Ramadier & Bourgeau


Pokochaj mnie to druga, po Zaśnij ze mną książka duetu Ramadier&Bourgeau, którą mam okazję czytać, a która dedykowana jest najmłodszemu czytelnikowi.

Poczynając od urokliwej okładki, a kończąc na równie ujmującej zawartości, mogę z całą stanowczością stwierdzić, że jest to publikacja, którą nie tylko warto, ale także powinno się mieć na uwadze podczas kompletowania biblioteczki dla najmłodszych. 

Uczy ona wrażliwości oraz prezentuje cały wachlarz ludzkich uczuć: od smutku, nieśmiałości, miłości, aż do uwielbienia i szczęścia, a wszystko to ujęte w niezwykle prostej formie.

Oto książka, której zmieniającą się wraz z emocjami twarz możemy obserwować, przewracając kolejne stronice, zakochała się. I to nie byle jak - na zabój. I to nie w byle kim - w czytelniku.

Czy pomożesz jej oswoić to nowe uczucie i odwzajemnić bezinteresowną, głęboką miłość?

Książeczka zachęca do interakcji - każda kolejna stronica, to jakieś zadanie do wykonania - bardzo proste, instynktowne dla dziecka, takie jak przytulenie, posłanie buziaka, zrobienie laurki. Drobne gesty, których uczy się maluch za pośrednictwem tej publikacji to jednocześnie szkoła miłości do książek samych w sobie. Rewelacyjna pozycja, która od najmłodszych lat wychowuje do czytania i szacunku do słowa pisanego.

Pozostając pod jej wielkim urokiem, polecam. Grube, kartonowe kartki nie pozwolą szybko się jej zniszczyć podczas wielokrotnej lektury, będącej wyrazem szczególnych uczuć, a przecudna szata graficzna oraz pojawiająca się w książce postać przypominająca naszego Plastusia dostarczą wielu emocji także rodzicom towarzyszącym swoim pociechom w lekturze.

Warto. Z miłości do książek i do dzieci.